Gwiezdne wojny
Która wylądowała pierwsza?
- Brunetka, bo blondynka zabłądziła!
- Jak się nazywa blondynka z połową mózgu?
- Obdarowana!
- Na ile starcza blondynce tubka pasty do zębów?
- Od pralki z łazience, do zlewu w kuchni!
- Kto wymyślił buty na wysokich obcasach?
- Blondynka, która nie chciała być zawsze całowana w czoło!
- Czy to prawda, że blondynka na wodzie przynosi nieszczęście?
- Tak, podobnie
gwiezdne wojny na lądzie!
- Jaka jest różnica między blondynką a parą kapci?
- Żadna.
'A ile to jest 4 razy 6' - ona mnie zapytała.
- A dyć to jeden ch*! - mówi ojciec.
-No właśnie, tak samo jej powiedziałem.
Dwoje maluchów zagląda przez dziurkę od klucza do sypialni rodziców.
Chłopiec mówi do siostry:
-Co za paskudztwo, a nam to w nosie nie pozwalają podłubać...
List z wakacji:
Tutaj jest pięknie, jestem bardzo zadowolony, dużo leżę i odpoczywam.
Bądźcie spokojni i nie martwcie się o mnie.
P.S.
Co to jest epidemia ?
Przychodzi Jasio do sklepu mięsnego:
- Ma pani mózg ???
- Nie.
- No i dlatego pani tak głupio wygląda!
- Tato dlaczego pies sąsiadów już nie szczeka?
-Nie pyskuj smarkaczu jedz co ci przygotowałem!
Pani pyta Jasia w szkole:
- Ile jest piec plus piec?
Jasio przebiera rękami w kieszeniach i mówi:
-Jedenaście!
Przychodzi Małgosia do babci z pytaniem:
- Babciu skąd się biorą dzieci ?
Babcia zakłopotana :
- Małgosiu, Pan Bóg ma skrzyneczkę i kluczyk.
Tato ja zgwałcił, a ja ukradłem zegarek.
Pewna rodzina wynajęła sobie studenta do opieki nad synem Jasiem.
Jasiu bardzo lubił studenta, a student Jasia. Jednak kiedy Jasiu skończył
te (powiedzmy) 12 lat, rodzina postanowiła Jasia uświadomić. A któż się
do tego lepiej nadaje niż student? Student oczywiście poprosił o rozmowę
z Jasiem na osobności.
S: Pamiętasz, Jasiu, co robimy z tymi dziwkami co weekend?
J: Oczywiście, ze pamiętam!
S: To od dzisiaj musisz wiedzieć, ze pszczółki i motylki robią to samo.
Dumny ojciec do synka:
- Bocian przyniósł ci siostrzyczkę, chcesz ją zobaczyć?
- Później - pokaz mi najpierw bociana.
- Aniu, czy temu chlopcu, z ktorym dzis bylas na randce, caly czas mowilas:
"nie", tak jak ci kazalam ?
- Tak, mamusiu !
- A co on ci proponowal ?
- Na przyklad pytal:
"Czy nie przeszkadza ci, ze cie tu dotkne ?",
"Czy nie przeszkadza ci, ze tu wloze paluszek ?"...
- Od dzis bedziemy liczyli na komputerach! - oznajmila nauczycielka
- Wspaniale! Znakomicie!! - ciesza sie uczniowie.
- No to kto mi powie, ile bedzie piec komputerow dodac dwadziescia jeden
komputerow? ...
Mama kapie sie w wannie.
porsche Babcia okropna jasno wykrzykuje znane kaloryfery.