Opisy gg
Przychodzi stewardessa i zwraca jej uwagę, że to jest klasa "business", a ona ma bilet do klasy normalnej. Na to blondynka:
- Ja jestem blondynka i będę tu siedzieć!
Zwrócenie uwagi nie pomogło, stewardessa idzie do swojej przełożonej, aby ta zwróciła uwagę blondynce. Ale ona usłyszała także:
- Ja jestem blondynka i będę tu siedzieć!
Teraz już obie poszły do pilota, aby ten zaradził sytuacji. Pilot podszedł do blondynki, powiedział jej parę słów, a ta wstała, wzięła swoje rzeczy i poszła do drugiego przedziału.
- Co jej powiedziałeś? - pytają zdziwione stewardessy.
- Nic wielkiego, powiedziałem że klasa "business" nie leci do Nowego Jorku.
- Dlaczego blondynka nie może być windziarką?
- Bo nie zapamięta trasy!
Dwie blondynki jadą drogą prowadzącą przez pole pszenicy.
Pierwsza brunetka mówi:
- Będę miała chłopca, bo podczas poczęcia byłam "pod spodem"...
Druga brunetka:
- Ja będę miała dziewczynkę, bo podczas poczęcia byłam "na górze"...
Na to blondynka:
- A ja będę miała bliźniaki!
Była sobie blondynka, która miała sześciu chłopców i każdy miał na imię Jaś. Pewnego razu przyjechała
opisy gg niej ciotka i zdziwiona pyta:
- Jak to, nie masz z tym żadnych problemów? Jak wołasz "Jasiu!", to który przychodzi?
- Ależ ja nie wołam ich po imieniu! Ja wołam ich po nazwisku...
Blondynka rozmawia z mamą:
- Wiesz mamo, straciłam dziś cnotę!
- A jak się nazywa ten chłopak?
- Nie wiem!
- Jak to? Nie wiesz jak się nazywa i poszłaś z nim do łóżka?
- Nie poszłam z nim do żadnego łóżka, to stało się w parku!
- Czym się różni blondynka od mężczyzny?
- Niczym, bo przód do przodu pasuje, a tył do tyłu podobny...
- Czym się różni blondynka od roweru?
- Rower najpierw się pompuje, a potem wsiada, a z blondynką jest odwrotnie!
- Czym się różni blondynka od lodówki?
- Do lodówki wkładasz flaka, a wyjmujesz twardego.
Gdybym miał kupić dla twojej siostry, to wybrałbym długie z guziczkami, ale ona już nosi takie krótkie i łatwe do zdejmowania. Te są w delikatnym odcieniu, jednak ekspedientka, ktora mi je sprzedała, pokazała mi swoją parę, którą nosi już trzy tygodnie i wcale nie były poplamione czy zabrudzone. Przymierzyłem na niej te dla ciebie i wyglądała naprawdę elegancko. Chciałbym jako pierwszy je na ciebie włożyć, tak by żadne inne ręce nie dotykały ich przed tym, jak się z tobą zobaczę.
amortyzatory clio puszczanie muzyki Babcia okropna jasno wykrzykuje znane kaloryfery.